Historia jednej marki

W poszukiwaniu ciekawych zapachów można znaleźć niezwykłą, na wskroś francuską, młodą  markę, stworzoną w Grasse. 100BON. Mała gra słów. SCENT wzięło nazwę od francuskiego „sentir” co w języku polskim oznacza słowo „czuć, odczuwać”, znaczenia słowa BON chyba nie trzeba tłumaczyć.  100BON to marka, której ideą jest stworzenie prawdziwie naturalnych zapachów, które sprawią, iż poczujemy się  dobrze.  Zadania tego podjęła się  grupa utalentowanych miłośników wszystkiego co zachwycające, naturalne i ekologiczne.

Sercem marki jest Christophe Bombana, postać znana w środowisku perfumiarskim, dla którego rewolucja w zapachach  i stworzenie kompozycji bliskich jemu samemu była zupełnie naturalnym krokiem w karierze. Efektem pracy jego i zespołu 100BON jest  czternaście arcyciekawych duetów zapachowych, które występują w postaci wody perfumowanej lub koncentratów. Co ciekawe zapachy zamknięte są w butelkach wielokrotnego użytku: atomizer każdej można z łatwością odkręcić i uzupełnić. Doskonałe i sprytne  rozwiązanie dla każdego, kto nie chce przyczyniać się do zaśmiecania środowiska. Marka zadbała także  aby papier użyty do produkcji etykiet  i opakowań pochodził z recyklingu i co naturalne nadawał się do ponownego przetworzenia. Tusz drukarski na bazie wody jest o wiele bardziej przyjazny dla środowiska niż ten powszechnie używany.

100BON  to zapachy o zaskakujących kompozycjach. W olfaktywnych nutach przewijają się aromaty pikantnego kminku i dojrzałych fig jak w Carvi Et Jardin De Figuier czy słodki likier z truskawkami, który odnajdziemy w  Amaretto Et Framboise Poudree. Bezdyskusyjnym numerem jeden jest romantyczny mariaż wanilii bourbon i  artemisii pallens, cudownie aromatycznego, słodkiego zioła, z wyczuwalną subtelnie cytrusową nutą w głębi. Gdy zapytałam znajomych z czym kojarzy im się Davana Et Vanille Bourbon, usłyszałam różne odpowiedzi: truskawka, morela  ukryta we wnętrzu chrupkiego croissant’a. Pyszne francuskie ciasteczko, którym delektujemy się w małej kawiarni w sercu perfumiarskiego wszechświata na południu Francji.

Jeśli  zachwyca Was Francja, z pewnością odnajdziecie ją  w zapachu  Mimosa Et Heliotrope Poudre. To niełatwy do noszenia zapach, raczej dedykowany osobom, które mają w sobie siłę i nie pozwolą na jego dominację. Mimoza to roślina od zawsze kojarzona z delikatnością. Jest subtelna i kapryśna, sprytnie ukryte kolce potrafią dotkliwie zranić. Zielone delikatne liście o cierpkim aromacie doskonale  tworzą harmonię z  heliotropem, który przypomina zapachem marcepan. Ech, pysznie zaczyna się ta jesień.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *